•   wtorek, 15 października 2019
Poradnik

Flagowiec – czy to się opłaca?

Gdyby odpowiedź na tak postawione pytanie była łatwa, nie byłoby potrzeby go zadawać. W praktyce mamy tutaj do czynienia z wieloma priorytetami, wśród których trzeba mądrze rozsądzać. Osoba, dla której absolutną koniecznością jest posiadanie wszystkich nowinek technologicznych, na pewno będzie szukała flagowca i to tego, który jest najlepiej wyposażony.

Jeśli z kolei nasz budżet nie jest specjalnie rozległy, zdecydowanie lepszym rozwiązaniem będzie któryś z telefonów budżetowych lub tak zwanych zabójców flagowców, czyli tanich telefonów udających flagowce, w których pojawia się wiele kompromisów.

Czasy się zmieniają

Wybór jest tym trudniejszy, że granice pomiędzy smart fonami różnej klasy powoli się zacierają i dzisiaj praktycznie pojawiają się problemy w rozróżnieniu, czy coś jest na szczycie, czy raczej w średniej półce. Jeszcze kilka lat temu nikt nie miał wątpliwości. Z drugiej strony, ceny flagowych modeli bywają dzisiaj absurdalne. Najnowszy iPhone to wydatek na rynku polskim około 7000 złotych. W tym samym czasie zabójcy flagowców są dostępni już a około 1500 złotych i jeśli spojrzymy na ich podzespoły, czasami znajdziemy niemal dokładnie to samo. Plus kilka wspomnianych kompromisów.

Apple i Samsung szaleją

Pod względem cen trwa wyścig i wcale nie jest to wyścig o najbardziej konkurencyjną cenę. Wręcz przeciwnie, bo Samsung i Apple, dwóch największych producentów telefonów, swoje topowe modele wycenia na poziomie o kilkaset dolarów wyższym niż modele dominujące w peletonie. Czy jednak naprawdę taka wycena ma sens? Wydajność i użyteczność tego nie potwierdzają. Do tego trzeba dodać, że średnia półka wcale nie jest gorzej wykonana i w zasadzie wszystkie porządne telefony wyglądają dzisiaj bardzo podobnie pod tym względem.

Czy warto kupować flagowe smartfony

Zeszłoroczne flagowce

Duża część każdego flagowca to tak zwany podatek od nowości, który płacimy za możliwość posiadania urządzenia najlepszego. Można jednak zauważyć, że flagowce zeszłoroczne nie są specjalnie gorsze od najnowszych, a ich ceny są bardzo wyraźnie niższe. Rabaty już po roku są imponujące, a do tego dochodzi jeszcze masa dodatków zachęcających do zakupu.

A może lepiej średnia półka?

Podstawową zaletą średniej półki jest to, że kosztuje ona zazwyczaj co najwyżej połowę ceny flagowca. Tylko czy nie oddajemy w ten sposób za dużo? Jeśli przyjrzeć się funkcjonalności telefonów z tego przedziału cenowego, zobaczymy, że w zasadzie posiadają wszystkie najważniejsze techniki, w jakie wyposażone są flagowce. Są solidnie wykonane, potrafią zrobić dobry fil i niezłe zdjęcie na instagrama, ich wydajność jest więcej niż zadowalająca, a 1500 złotych naprawdę pozwoli nam na posiadanie imponującego telefonu.

Kwestia aparatów

Zazwyczaj osoby krzywo patrzące na średniaki boją się, że ich telefon nie poradzi sobie z robieniem dobrych zdjęć. Co prawda nie ma tutaj aparatów z najwyższej półki, ale spokojnie takie urządzenia radzą sobie z wykonywaniem porządnych fotografii. Oferują najczęściej około 10-20MPix, co jest przecież wartością gigantyczną.

Zobacz również

Komentarze (0)

Zostaw komentarz ⇾